Na „górze” zrozumiesz wszystko – zobaczysz swoje życie z góry, przebytą drogę i to, jak On cię prowadził. Na „górze” poznasz Boga tak, jak sam zostałeś poznany. Na „górze” minie już zmęczenie, strach, ból, rozpacz.
Obejrzałem mecz otwarcia mistrzostw świata w piłce nożnej, w którym zmierzyły się Brazylia z Chorwacją. I choć po ludzku wydawało się, że mecz może być grą do jednej bramki, to jednak nic takiego nie miało miejsca.