Prawie żaden ze współczesnych historyków nie kwestionuje istnienia Jezusa. Jednak w niektórych publikacjach prasowych, dyskusjach internetowych czy nawet książkach wciąż pojawiają się teorie rodem z XIX wieku, które poddają w wątpliwość historyczność Nauczyciela z Nazaretu.
Przed kilkoma laty pewien duchowny chrześcijański, profesor, w związku ze skuszeniem przez służby państwowe, a następnie zatrzymaniem i sądzeniem pewnej polskiej parlamentarzystki, napisał, co następuje:
Gdy przed rokiem 1989 czyli przed zmianą ustroju społeczno-politycznego w naszym kraju przedstawiano dzieje kościołów ewangelikalnych w Polsce, to w odniesieniu do lat 1950-1953 posługiwano się swego rodzaju eufemizmem.
Jest sprawą jasną, że byłoby bardzo dobrze, gdyby w 1945 roku Państwo dokonało względem zielonoświątkowców prawnego uznania. Niestety, tak się nie stało. W Polsce Ludowej funkcjonowała negatywna opinia o naszych wspólnotach, przejęta wprost z okresu międzywojennego.
W związku z pięćsetną rocznicą urodzin Jana Kalwina nakładem Wydawnictwa Naukowego SEMPER, we współpracy z Kościołem Ewangelicko-Reformowanym, ukazała się publikacja pt. “Jan Kalwin. Studium kształtowania kultury zachodu”.